Skuteczny sposób na trądzik

Witam, jest Pani moją ostatnią nadzieją w udzieleniu jakiejkolwiek porady. Trądzik mam od 6 klasy podstawówki, ale to były miejscowe wypryski na które nie zwracałam jako tako uwagi. Z wiekiem się pogarszał, w gimnazjum już występowały stany zapalne. Natknęłam się na dobre opinie na temat brevoxylu i go zastosowałam, cera jak marzenia, piękna, promienna, może raz w miesiącu mały syfek pod nosem, a tak to czysta piękna buzia.

Ale to co piękne minęło po zaledwie pół roku. Próbowałam jeszcze z brevoxylem i innmi cudami bez recepty ale nic nie dało pożądanych efektów, w końcu po upływie ok 8 ms w wieku 16 lat zaliczyłam kilku dermatologów i w końcu natknęłam się na bardzo fajną panią. Powiedziała, że jestem za młoda więc tabletek nie przypisze , natomiast przypisała mi Aknemycin Plus i Clindacne. To także był przełom w mojej walce z trądzikiem, wszystko minęło jedynie zostały przebarwienia, trwało to prawie rok, kiedy moja skóra się uodporniła, powtórka z rozrywki, znowu dermatolodzy itp.

Aż w końcu ponownie wybrałam się do Pani doktor która mi jako jedyna pomogła przypisując zbawienny retnoid. Pani doktor zaproponowała badania hormonalne, które wyszły w porządku i tym razem przypisała to samo aczkolwiek uprzedzałam,że te maści już nie działają, dodatkowo Tetralysal który brałam pół roku, i powiem, że owszem były jakieś efekty ale zauważyłam, że w okresie owulacji działy się na mojej twarzy dziwnie rzeczy, kiedy mijała było dobrze.. I tak sobie brałam tą tetracyklinę, po odstawieniu , nie widząc efektów które powinny być (tak twierdziła Pani Dr).

Postanowiłam pójść po 3 ms do ginekologa który stwierdził, że taka moja uroda i może się uda z nią walczyć ale nie musi. Przypisał mi tabletki antykoncepcyjne syndi 35 i ja słysząc od każdego jakie mają one zbawienny wpływ na trądzik bez wahania zaczęłam je brać, pominąwszy jak bardzo pogorszył się mój trądzik w pierwszych 2-3 ms , dalej z cierpliwością i wielką nadzieją czekałam na skutki. Po może 4 ms coś dostrzegłam, ale to było chwilowe, mój trądzik z dni płodnych przeniósł się na dni NIE płodne!! To było straszne co w tym czasie się działo z moją twarzą, pierw plama na pół twarzy a potem krosta wychodziła, a dokładniej syf. Poczekałam do pół roku i zrezygnowałam z brania tabletek.

Nie dawno wybrałam się do endokrynologa która zalecił mi badania. Minęły prawie 3 miesiące od odstawienia syndi 35 i teraz nie mam pojęcia co się dzieje, już bez różnicy czy mam dni płodne czy nie płodne, twarz mam straszną! Nie mam pojęcia co może być powodem, dieta owszem, ale staram się jeść w miarę dobrze aczkolwiek kiedy przestrzegałam dokładnie diety nic super nie dostrzegłam.

Proszę Panią o jakąkolwiek poradę, nie chce wychodzić z domu, jestem zdesperowana, mam 20 lat, ile jeszcze mogę się z tym użerać.. Jeszcze chciałam dodać, że chyba próbowałam wszystkiego co możliwe, od Duaca po antybiotyki w tym także unidox. Proszę o poradę.

Pozdrawiam Sylwia

Zmiany skórne przedstawione na zdjęciu:
pryszcze

This themes is powered by Free Wordpress Themes. This website violated the terms of use Free Wordpress Themes