Nałogowe wyciskanie pryszczy

tradzik

Walcząc z przewlekłym trądzikiem często nie zdajemy sobie sprawy, iż przyczyna naszego problemu może tkwić w rozdrapywaniu – wyciskaniu wykwitów ropnych oraz drobnych zmian skórnych. Działania takie przyczyniają się do roznoszenia bakterii po całej twarzy, zaś powstałe ranki goją się bardzo długo stanowiąc otwarte wrota dla infekcji bakteryjnej.

 

Niewłaściwie wyciśnięty pryszcz powoduję wnikanie ropy w głębsze warstwy skóry, co przyczynia się do pojawienia ponownego wykwitu w tym samym miejscu nawet pomimo zagojenia wcześniejszej rany. Wyciskanie pryszczy powoduje miażdżenie tkanki skórnej oraz powstanie szpecących ran, po których często pozostają blizny i przebarwienia. Nasza skóra po takim zabiegu często przypomina pole walki i tak naprawdę niewiele z nas zdaje sobie sprawę, że tak naprawdę nie przyśpieszymy likwidacji pryszcza, zaś do zagojenia zmiany skórnej potrzebny jest odpowiedni okres czasu – w konsekwencji nasze działanie tylko pogarsza sytuację.

 

 

 

Osoby zmagające się z trądzikiem wierzą,że dzięki wyciskaniu pryszczy ich cera znacząco się poprawi. Skutek niestety jest odwrotny. Cera ulega znacznemu pogorszeniu, pokryta jest bliznami i przebarwieniami potrądzikowymi, zaś sam trądzik znacząco się zaostrza.

 

Nierzadko działanie takie staje się problemem nałogowym, kiedy to osoby nieświadomie niszczą swoją twarz szukając nawet najdrobniejszych niedoskonałości. Wyciskanie pryszczy daje im pewien rodzaj satysfakcji (dążenia do idealnej skóry) niestety trwa ona bardzo krótko, gdyż widząc swoja zmasakrowaną twarz w lustrze nachodzą je wyrzuty sumienia i obiecują przed sobą, że tego więcej nie zrobią. Niestety są to niespełnione obietnice. W dermatologii ten rodzaj trądziku został nazwany samouszkadzającym ma podłoże również psychiczne. Osoby podatne na stres, nie radzące sobie z sytuacjami dnia codziennego, mogą rozładowywać kumulujące się napięcie (stres) poprzez wyciskanie/rozdrapywanie zmian skórnych na twarzy –  w ten sposób przynajmniej chwilowo czują kontrolę nad własnym życiem.

 

Pierwsza POMOC w przypadku wyciśniętych pryszczy:

  • Miejsce po wyciśnięciu odkaź spirytusem, aby zapobiec infekcji
  • Posmaruj rankę maścią ichtiolową, pozostawiając ją na skórze około 1-2 godziny. Maść ichtiolowa ma działanie wyciągające ropę,  działa również gojąco.
  • Ranę przecieraj świeżym sokiem z aloesu (3-4 razy dziennie).
  • Nie dotykaj twarzy, aby nie przenosić bakterii.

 

One Response to “Nałogowe wyciskanie pryszczy”

  • Kseniaa says:

    Wyciskanie pryszczy spowodowało u mnie powstanie brzydkich blizn i przebarwień z którymi teraz nie mogę sobie poradzić. Zawsze myślałam, że jeśli wycisnę zmianę skórną, to buzia będzie się lepiej goić – niestety przyniosło to odwrotny skutek niż zakładałam. Rozdrapywanie trądziku przyczyniło się do roznoszenia bakterii na całą twarz. Nie zróbcie takiego błędu jak ja.
    Faktycznie dobrym rozwiązaniem jest maść ichtiolowa, która fajnie wyciąga ropę na wierzch i wtedy można ją łatwo usunąć. Niestety nie jest ona rozwiązaniem problemu. Musimy szukać przyczyny. W moim przypadku powodem był problem z tarczycą.

Leave a Reply

This themes is powered by Free Wordpress Themes. This website violated the terms of use Free Wordpress Themes